A, B czy może D – oto jest pytanie!

Od 25 lutego Sala Konferencyjna zmieniła się nie do poznania.

Wszystko za sprawą  dwóch Powiatowych Komisji Lekarskich, które rozpoczęły tu pracę. Codziennie od 8.00 – 13.00 przyjmowani są tu mieszkańcy Powiatu, którzy kwalifikowani są pod kątem przydatności do służby wojskowej.

Najpierw formalności, a potem – pod ocenę idą waga, wzrost, wzrok i wreszcie badanie lekarskie.

W tym roku do kwalifikacji wojskowej wzywani są  mężczyźni  urodzeni w 2000 roku oraz ci urodzeni w latach 1995-1999, którzy nie posiadają określonej kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej. Z tymi badaniami kojarzeni są powszechnie panowie, ale co ciekawe przed komisjami stawiają się również kobiety urodzone w latach 1995-2000, które z uwagi na kierunek studiów lub zdobytych kwalifikacji zawodowych mogą być przydatne w armii.

Jeszcze dekadę temu zaproszenie na takie badania było, związana z dużym stresem. Pobór mógł skutecznie zmienić życiowe plany.

W roku 2009 dawna nazwa poboru została zamieniona na „kwalifikację wojskową” dla uniknięcia nieporozumień związanych z myleniem poboru z powołaniem do służby.

Obecnie osoby, wobec których orzeczona zostaje kategoria zdolności „A”, „B” lub „D” do czynnej służby wojskowej, zostają przeniesione z urzędu do rezerwy po uprawomocnieniu się orzeczenia powiatowej komisji lekarskiej (co następuje po 14 dniach od wydania orzeczenia). Oznacza to, że mają uregulowany stosunek do służby wojskowej, a to wymagane jest w przypadku ubiegania się o niektóre stanowiska pracy (np. w policji, w straży granicznej itp.).

Na orzeczenie czeka blisko 2100 osób. Dziennie przyjmowanych jest blisko 60 osób. Przed komisjami stawiać się będą do 17 i 18 kwietnia.

 

Poborowi na stawce